Silberberg Larp
 

MENU
 
 

obozy
 
OPIS ŚWIATA
pełna wersja do pobrania lub czytania online
 

obozy
 
Zapraszamy do czytelni!

naszych tekstów zawiera opowiadania, wspomnienia, anegdotki i inne teksty fabularne, spisywane przez kadrę i uczestników od początku Silberbergu, od 2004 roku. Większosć tekstów to opowiadania ze świata gry.
 

obozy
 

Nazwiska, które warto znać, czyli postaci znaczące dla świata gry.
 

Partnerzy:
 
Nasi partnerzy:





 

obozy
 
SILBERSPACE

LARP + ASG
Zapraszamy na stronę nowego projektu larpa w klimacie military sci-fi.
 

obozy
 
AUTORZY ZDJĘĆ
Zdjęcia, używane na stronie, robili:
REKOGRAFIA - Bartek Janiczek
Kamila "Raisa" Miśkiewicz
Zbyszek Rabenda
Kasia "Demon" Urbanik
Ola Gierko
Magdalena Baraniak
Autorzy montaży i grafik:

Magdalena "Indiana" Baraniak
Paula "Aver" Wajgelt Barbara "Powój" Węgrzecka
 

Opowiadanie autorstwa Marcina Wiśniewskiego
 
autor: Marcin Wiśniewski



- I co, wyszło na moje, miałem racje jak zawsze a teraz siedzimy tu jak te kołki w ścianie.
Był zły, rzucił kurtkę w kąt pokoju i usiadł na starym stołku. Noga zachwiała się niebezpiecznie i gdyby nie złapał się brzegu kominka runął by na podłogę.
- No nie patrz tak na mnie, to nie moja wina, mówiłem ci, że trzeba uciekać zanim to wszystko się zacznie.
Wstał i obrócił się na pięcie. Dorzucił drwa do paleniska i spojrzał na resztę drewna ułożoną z boku.
- Nigdy nie przetrwamy z taka ilością szczap. Zamarzniemy tu w nocy i tak to się zakończy. Zostań tu, a ja zajrzę do komórki. Może znajdę coś na podpałkę i do zjedzenia. Nigdzie się nie ruszaj, zrozumiałeś?
Spojrzeli sobie w oczy i mężczyzna wyszedł. Trzasnął mocno drzwiami, aż zadrżały belki w starej chałupie. Przez na chwilę uchylone drzwi wdał się śnieg i zimno z dworu. Borys zadrżał ale pozostał na miejscu, bał się rozłościć przyjaciela. Miał bowiem tylko jego. Skulił się w sobie i postanowił zmrużyć oczy. Wiedział, że odpoczynek jest mu potrzebny i musi zarezerwować siły na to co przed nim, nie wiedział jeszcze co to będzie, ale podejrzewał że może być ciężko.
Minął jakiś czas gdy znowu przeszedł go dreszcz, usłyszał krzyk:
- Nie śpij Borys.
Drgnął i zerwał się na równe nogi. Był gotowy do ataku, ale ujrzał swego towarzysza, więc odetchnął z ulgą.
- Znalazłem stare drewniane krzesła i jakieś puszki z żarciem. Są lekko przeterminowane ale damy radę. Najwyżej rozbolą nas po nich brzuchy. Idę po to a ty nie śpij, pilnuj chałupy, choć wątpię czy ktoś mógłby się tu zjawić w taką śnieżycę.
Borys miał już tego dość, miał ochotę zostawić ten ciepły pokój i wybiec daleko w las. Zimno i śnieżyca przerażały go, ale przebywanie z Igorem jeszcze dłużej napawało go większym lękiem i niepokojem. Przeciągnął się i powoli doszedł do drzwi, delikatnie popchnął je aż rygiel puścił. Borys ujrzał białe zaspy i poczuł przejmujący chłód. Wzdrygnął się ale wyszedł na zewnątrz, usłyszał chrzęst śniegu uginającego się pod jego ciężarem. Mróz na chwile zatkał mu nozdrza i wpadł do uszu. Oczy zasłoniły mu łzy powstałe od wiatru. Zamrugał powiekami i rozejrzał się dookoła.



- „Dokąd iść?” – pomyślał.
Wszędzie widział tylko białe czubki drzew i nieokiełznaną przestrzeń. Wiedział, że gdzieś jest woda a za nią ludzie. Nie był jednak pewien czy jest na tyle zamarznięta, żeby mógł przejść rzekę i wejść do miasteczka.
Jeżeli tam nie dotrze, prawdopodobieństwo że zamarznie było ogromne. Lęk mieszał się z trwogą przed ponownym spotkaniem z Igorem. Nie chciał z nim dłużej mieć do czynienia, wiedział że w końcu w ataku szału Igor, albo go zabije, albo okaleczy.
Ruszył, spojrzał jeszcze raz na chatę i pobiegł drogą na północ. Nos i instynkt podpowiadał mu, że właśnie tam jest rzeka , a za nią domy, ludzie i bezpieczeństwo. W pewnej chwili wydawało mu się, że słyszy głos Igora, jego przeraźliwy krzyk i wściekłość., ale był to tylko wiatr wdzierający się do jego uszu podczas biegu.
Dzień jakby skracał się w przyspieszonym tempie a Słońce pełną czerwienią kryło się za horyzontem. Powoli w jego serce wkraczał lęk że nie zdąży, że ciemność zastanie go w środku lasu, pełnym zimna, ale tez wilków, tak groźnych o tej porze roku.
Biegł co sił w nogach, byle do rzeki, myśląc cały czas o tym, że nie pochłonie go jej nurt i nie zginie w lodowatej wodzie.
Po mału do jego nozdrzy wpadał zapach wilgoci, słońce już prawie schowało się i nagła ciemność okryła świat. Wiedział, że jest blisko, serce łomotało mu coraz mocniej, a ciało drżało już nie z zimna ale ze strachu i obaw.
W pełnym rozpędzie wpadł na taflę zamarzniętej wody na rzece. Biegł co tchu, żeby jak najszybciej pokonać ten odcinek drogi. Poczuł nagle rozprysk wody i zimne krople na plecach, przyspieszył, żeby nie zostać wciągniętym przez rzeczna toń. Podkurczył ciało i w ostatniej chwili całym sobą stanął na śniegu tuz poza granicą wody.
Uspakajał oddech i zwalniał. Widział, że jest bezpieczny, ale jeszcze się bał. Spoglądał na świat pozostawiony za sobą, nie widział już lasu ani chaty, ale czuł na sobie złość Igora i oczami wyobraźni widział jego szał. Spodziewał się strasznej reakcji, gdy towarzysz stwierdzi, że jest sam, ale nie chciał o tym myśleć. Podczołgał się do najbliższej chałupy i wszedł pod schody. W domu panowała cisza. Było ciemno. Noc osnuła wszystko swoim cieniem i dawała mu poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Borys usnął. Był to sen spokojny, taki o jakim marzył już od dawna.
- Spójrz jaki śliczny, ale zmarznięty, trzeba by go zabrać do domu i nakarmić. Zapytam ojca, a ty tu z nim zostań – hałas i piskliwe głosy dzieci obudziły Borysa. Otworzył oczy i ujrzał ciepły uśmiech na rumianej i czerwonej od mrozu twarzyczce chłopca. Drobna i ciepła dłoń głaskała go po głowie i po grzbiecie a małe paluszki drapały przyjemnie za uchem.
- Cicho piesku, zaraz się tobą zajmiemy – powiedział chłopiec nie przestawając swoich dziecinnych zabiegów głaskania.
Borys ponownie zamknął oczy, teraz już nic złego nie mogło mu się zdarzyć.
 

obozy
 
STREFA FORMALNOŚCI

CENY, TERMINY, REZERWACJA
Zapraszamy na naszą stronę organizacyjną
OBOZY-WAKACYJNE.pl
 

obozy
 

Tutaj znajdziesz aktualny
FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
na larpy w 2019 r.
 

obozy
 
Nowość!

Historie, przewijające się przez więcej niż jedną fabułę.
 

obozy
 
Tu znajdziesz pliki z podręcznikami do druku

Dla magów, kapłanów i innych.
 

facebook
 
Aktualnosci, konkursy, zapowiedzi, liczna społecznosć Silberowiczów - zapraszamy :)
 

kortunal
 
Organizator:

 

Baza WAROWNIA
 
Nasza kwatera larpowa
WAROWNIA

 

Logowanie
 
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 

Copyright © 2009 Kortunal - Turystyka i Przygoda
Wykorzystanie materiałów zawartych w serwisie bez zgody właściciela zabronione.