Silberberg Larp
 

MENU
 
 

obozy
 
OPIS ŚWIATA
pełna wersja do pobrania lub czytania online
 

obozy
 
Zapraszamy do czytelni!

naszych tekstów zawiera opowiadania, wspomnienia, anegdotki i inne teksty fabularne, spisywane przez kadrę i uczestników od początku Silberbergu, od 2004 roku. Większosć tekstów to opowiadania ze świata gry.
 

obozy
 

Nazwiska, które warto znać, czyli postaci znaczące dla świata gry.
 

Partnerzy:
 
Nasi partnerzy:





 

obozy
 
SILBERSPACE

LARP + ASG
Zapraszamy na stronę nowego projektu larpa w klimacie military sci-fi.
 

obozy
 
AUTORZY ZDJĘĆ
Zdjęcia, używane na stronie, robili:
REKOGRAFIA - Bartek Janiczek
Kamila "Raisa" Miśkiewicz
Zbyszek Rabenda
Kasia "Demon" Urbanik
Ola Gierko
Magdalena Baraniak
Autorzy montaży i grafik:

Magdalena "Indiana" Baraniak
Paula "Aver" Wajgelt Barbara "Powój" Węgrzecka
 

Rozmowa z Magdaleną "Prim" Czarnotą
 


Magdalena “Prim” Czarnota z obozami związana jest od dwutysięcznego trzynastego roku, dwa lata później dołączyła do naszej kadry jako część zespołu odpowiedzialnego za tworzenie fabuły oraz opiekę nad graczami. Jest dobrym duchem naszej księgowości, mistrzem na dziale chaosu - scenografii - a zarazem awatarem miłości do szarlotki. Artystka o szczególnym zrozumieniu dla excela oraz rozliczeń, która stanowczo powinna zostać bohaterką kryminalnej powieści z lat dwudziestych.
Oto przed wami rozmowa z nią, popełniona o horrendalnej godzinie - stanowczo nocnej. Poznajcie osobę, która jest jak jej ulubione kolory: Energiczna, dobrze widoczna i z fantazją!



Dobra, skąd się wziął pomysł, że Silber? Znajomi cię ściągnęli, znalazłaś informacje w sieci?

    Zaczęło się od tego, że byłam w domu znajomego z zajęć teatralnych na wieczorze filmowym i zobaczyłam boken(od red. broń bezpieczna domowej roboty zdjęcie podglądowe ).

Boken, więc od tego wszystko się zaczyna.
    Zapytałam “co to?”, a potem usłyszałam, że są takie obozy, na których właśnie uczą się bić czymś takim, a poza tym są elfami, hobbitami itd.
    Znalazłam stronę. I zdecydowałam, że za rok kurde nie ma bata - jadę.
    Też chcę się bić.

Podoba mi się twoja motywacja, najpierw przyjechałaś się bić, a potem stałaś się najbardziej kochaną i opiekuńczą z kadrowiczów.
    Tak jakoś wyszło. Jakoś takie skojarzenia najczęściej wiązane są z moją ulubioną rasą- hobbitami. A o mały włos w ogóle by mi do głowy nie przyszło nimi zagrać.
    Chwilę się nad tym zastanawiałam. Ale znajomi powiedzieli, że "elfy to barany, a ty pasujesz do hobbita". A ja stwierdziłam, że posłucham, bo się znają. No i tak zostało.

Jaka scena najbardziej zapadła ci w pamięć?
    To nie jest proste pytanie. Wiele scen zapadło mi w pamięci i wybór jednej ulubionej jest niemalże niemożliwy. Na pewno, jako gracz, pamiętam swój pierwszy obóz, na którym grałam frakcją po tej "drugiej stronie barykady". Musieliśmy uciekać ze strzeżonego obozu w środku nocy po niesamowicie dłuuugiej wyprawie.
    Pamiętam, jak obudziłam Starych Bogów na epilogu w 2014 i wszyscy znów mnie gonili.
    Hmmm...dostrzegam chyba wspólny element tych scen. <śmiech>
    Pamiętam też scenę z epilogu 2015, kiedy (już jako kadra) graliśmy po kolei różne oblicza Aidana (od red. szalony bóstwo).
    Do dzisiaj wracam pamięcią do sceny, w której grałam Aud - niezwykłe i niebezpieczne dziecko, przerażone tym, co dzieje się wokół niego. Przeżyłam wtedy bardzo wiele emocji.
    I jakoś tak to jest, że niemalże co roku kogoś gonię lub tropię, albo ktoś goni mnie. Takie momenty zawsze mogę nazwać w myśli "epickimi". Dzięki ludziom i graczom, które je ze mną tworzą.
    Na koniec nie mogę nie wspomnieć o wszystkich larpowych ślubach (a nie było roku, w którym bym go nie brała). Takie sceny zawsze mnie wzruszają.

A kwestia twojej aktualnej ksywki, pod którą cię wszyscy znają - Prim - to była twoja pierwsza postać, prawda?
    Żebym nie jechała jako człowiek niedoedukowany - znajomi zrobili mi w życiu pierwszego larpa na dwa miesiące przed obozami. Moja pierwsza postać nazywała się Primula (to imię stworzył mi generator imion hobbickich). Ksywka ”Prim” przylgnęła już po pierwszym roku Silbera.

Gdybyś wiedziała, że to imię zostanie z tobą na zawsze, to nadal byś zdecydowała się na nie?

    Tak. Lubię je. Podoba mi się i uważam, że do mnie pasuje.
    Primula to pierwiosnek. A pierwiosnki są kolorowe, uparte i wytrzymują temperaturę do minus dwudziestu stopni. Wprawdzie ja wytrzymuję mniej, ale dalej mam jakieś ideały do których dążę.

E tam, przypuszczam, że na jednym z kursów kadrowych mogło być z minus dwadzieścia na spokojnie. Właśnie, mistyczne kursy kadrowe... Jak to jest przeskoczyć z bycia graczem aż do ekipy zarządzającej tym wszystkim? Jakie to uczucie?

    Gdyby w chwili przyjazdu pierwszy raz na obóz ktoś mi powiedział, że za kilka lat stanę się " TĄ kadrą obozów" to bym zapewne odpowiedziała coś niecenzuralnego, albo wyśmiała. Albo jedno i drugie.
    I szczerze mówiąc... Nadal nie wiem, jak to się stało. Zaczyna się mój szósty rok, w którym jestem związana z Silberem, a nawet nie wiem, kiedy to upłynęło. Czuję się z tym dobrze, cieszę się, że tak wyszło. Czuję też dużą odpowiedzialność, bo mimo wszystko swoją pracą wpływam na ludzi, ich emocje i wspomnienia.

Jesteś ulubionym opiekunem najmłodszych.

    Mam zaprzeczyć, potwierdzić, czy rozwinąć?

Pozostawiam to do twojej interpretacji.

    Mam nadzieję, że i Ci starsi choć trochę mnie lubią. <śmiech>
    A co do młodszych - lubię pracę z dzieciakami. Na co dzień prowadzę wiele grup w różnym wieku, od dzieci żłobkowych po nastolatki. Przypominają mi, jak wygląda świat, kiedy ma się to poważne 4, 8, czy 12 lat. Żebym nie zapomniała, że można patrzeć na rzeczywistość w zupełnie inny sposób. I jak można rozwiązywać problemy, które stają na naszej drodze.
    Turnus Urwis jest dla mnie zawsze bogaty w świetne wspomnienia i sceny.
    A ja? Ja lubię z dzieciakami rozmawiać i rozgryzać kolejne problemy. No i wiadomo - porządnie się bić. Ze wszystkim, z kim i czym trzeba.

Zwłaszcza, jak ktoś zagrozi twoim podopiecznym?

    Wtedy to nie ma zmiłuj, może uciekać - ja i tak go znajdę.

Na przyszłość się zastanowię dwa razy zanim postanowię stanąć naprzeciw tobie i twoim młodym bohaterom <śmiech>

    Słusznie.

Co najbardziej lubisz w tej pracy?

    Ludzi. Miejsce. Adrenalinę.
    Gdyby nie ludzie, nie byłoby mnie tutaj. Gdyby nie kadra, z którą tworzymy zespół obozów. Gdyby nie gracze, których poznaję coraz więcej i więcej, z każdym kolejnym rokiem. Każdy kolejny larp to nowa energia, pomysły, sceny, emocje, i nauka - ciągle czegoś nowego.
    Kocham Srebrną, kocham jej poranki i zachody słońca, kocham ciepło ogniska i gwiazdy. Takich jak tam, nie ma nigdzie indziej.
    Lubię przygody i adrenalinę. Każdy kolejny larp to nowe wyzwanie. A ja lubię wyzwania. Lubię tworzyć "coś z niczego" i przekraczać granice swojej wytrzymałości.
    W tej pracy kocham również elementy aktorstwa. Uwielbiam to, że rano mogę być dziewczynką, w południe poszukiwaczem skarbów, wieczorem magiem lub mroczną kapłanką, a w nocy potworem.

A masz kogoś z ekipy z kim Ci się najlepiej pracuje? Bo o ile to nie tajemnica, to najczęściej zarządzasz działem związanym ze scenografią

    To pytanie jest również bardzo trudne.
    Owszem scenografia, to moja część tej piaskownicy.
    Najczęściej pracuję z ekipą fabularną, czyli Indi, Onfisem i Elem, a na dziale z Nilą, więc to z nimi mam najwięcej kontaktu. A co zatem idzie dość dobrze się znamy.
    Ale de facto dobrze pracuje mi się z całą Silberową ekipą. W moich oczach jesteśmy jedną, wielką rodziną.

Dobra, to była taktyczna odpowiedź.
A jeśli teraz ktoś by do ciebie przyszedł (tu nadmienię, że ten wywiad powstaje gdzieś w środku nocy) i by powiedział "ey, Prim, jedziemy do Srebrnej, obozy same się nie zrobią" to co byś zrobiła?

    Spakowała się i pojechała.
    Materac mam nawet spakowany, nie rozłożyłam go jeszcze od obozów (dalej stoi w kącie pokoju w wielkiej siatce z kauflandu).

Kochasz to miejsce i ludzi, prawda?

    No ba. Gdybym nie kochała, nie byłabym tam, gdzie jestem.

Przyznam szczerze, że bardzo podziwiam to, ile potrafisz poświęcić na to energii.
Ale, wspomniałaś, że na co dzień poza silberami zajmujesz się też nauką młodzieży, tudzież może jej rozwojem.
To wszystko, czy jest coś jeszcze? Praca? Nauka? Hobby?


    Na co dzień... jestem bardzo zajętym człowiekiem.
    Studiuję rytmikę na Akademii Muzycznej w Krakowie. Prowadzę zajęcia w Krakowskiej Akademii Tańca i kilku innych placówkach: żłobkach, przedszkolu i szkole artystycznej. Od kilku lat dyryguję chórem. Chodzę też na kurs tańca współczesnego.
    Jak mi starczy czasu - to zdarza mi się spać.

Na hobby czasu nie starcza?

    Na teatr zawsze starczy. Jest moją pasją od wielu lat. Często tam bywam i jeżdżę na różne warsztaty.
    Od niedawna fascynuje mnie też arteterapia. I ona też sprawia, że nie mogę usiedzieć w Krakowie, tylko nosi mnie po Polsce na różne seminaria. A poza tym - larpy. Jeśli jakiś mnie zainteresuje, jadę.
    O muzyce już nie będę pisać. Jest nieodłączną częścią mojego życia. I towarzyszy mi niemal codziennie.

A na koniec... pytanie zupełnie inne do pozostałych: ulubiony kolor?

    Lubię wszystkie kolory, ale jeśli miałabym wybrać...
    Róż, fiolet, błękit, turkus i zieleń.
    Intensywne kolory. Takie jak ja.





Wywiad powstał dzięki wspólnej inicjatywie prowadzących fanpage, kadry, oraz uczestników naszych larpów.
Więcej tego typu inicjatyw znajdziesz o tu.
Zdjęcia wykonał niezastąpiony Bartek Janiczek którego możecie znaleźć w sieci jako Rekografia.





 

obozy
 
STREFA FORMALNOŚCI

CENY, TERMINY, REZERWACJA
Zapraszamy na naszą stronę organizacyjną
OBOZY-WAKACYJNE.pl
 

obozy
 

Tutaj znajdziesz aktualny
FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
na larpy w 2019 r.
 

obozy
 
Nowość!

Historie, przewijające się przez więcej niż jedną fabułę.
 

obozy
 
Tu znajdziesz pliki z podręcznikami do druku

Dla magów, kapłanów i innych.
 

facebook
 
Aktualnosci, konkursy, zapowiedzi, liczna społecznosć Silberowiczów - zapraszamy :)
 

kortunal
 
Organizator:

 

Baza WAROWNIA
 
Nasza kwatera larpowa
WAROWNIA

 

Logowanie
 
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 

Copyright © 2009 Kortunal - Turystyka i Przygoda
Wykorzystanie materiałów zawartych w serwisie bez zgody właściciela zabronione.