Rozmowa z Magdaleną "Prim" Czarnotą
Dodane przez Powoj dnia Listopad 06 2018 09:19:09


Magdalena “Prim” Czarnota z obozami związana jest od dwutysięcznego trzynastego roku, dwa lata później dołączyła do naszej kadry jako część zespołu odpowiedzialnego za tworzenie fabuły oraz opiekę nad graczami. Jest dobrym duchem naszej księgowości, mistrzem na dziale chaosu - scenografii - a zarazem awatarem miłości do szarlotki. Artystka o szczególnym zrozumieniu dla excela oraz rozliczeń, która stanowczo powinna zostać bohaterką kryminalnej powieści z lat dwudziestych.
Oto przed wami rozmowa z nią, popełniona o horrendalnej godzinie - stanowczo nocnej. Poznajcie osobę, która jest jak jej ulubione kolory: Energiczna, dobrze widoczna i z fantazją!



Dobra, skąd się wziął pomysł, że Silber? Znajomi cię ściągnęli, znalazłaś informacje w sieci?


Boken, więc od tego wszystko się zaczyna.

Podoba mi się twoja motywacja, najpierw przyjechałaś się bić, a potem stałaś się najbardziej kochaną i opiekuńczą z kadrowiczów.

Jaka scena najbardziej zapadła ci w pamięć?

A kwestia twojej aktualnej ksywki, pod którą cię wszyscy znają - Prim - to była twoja pierwsza postać, prawda?

Gdybyś wiedziała, że to imię zostanie z tobą na zawsze, to nadal byś zdecydowała się na nie?

E tam, przypuszczam, że na jednym z kursów kadrowych mogło być z minus dwadzieścia na spokojnie. Właśnie, mistyczne kursy kadrowe... Jak to jest przeskoczyć z bycia graczem aż do ekipy zarządzającej tym wszystkim? Jakie to uczucie?

Jesteś ulubionym opiekunem najmłodszych.

Pozostawiam to do twojej interpretacji.

Zwłaszcza, jak ktoś zagrozi twoim podopiecznym?

Na przyszłość się zastanowię dwa razy zanim postanowię stanąć naprzeciw tobie i twoim młodym bohaterom <śmiech>

Co najbardziej lubisz w tej pracy?

A masz kogoś z ekipy z kim Ci się najlepiej pracuje? Bo o ile to nie tajemnica, to najczęściej zarządzasz działem związanym ze scenografią

Dobra, to była taktyczna odpowiedź.
A jeśli teraz ktoś by do ciebie przyszedł (tu nadmienię, że ten wywiad powstaje gdzieś w środku nocy) i by powiedział "ey, Prim, jedziemy do Srebrnej, obozy same się nie zrobią" to co byś zrobiła?


Kochasz to miejsce i ludzi, prawda?

Przyznam szczerze, że bardzo podziwiam to, ile potrafisz poświęcić na to energii.
Ale, wspomniałaś, że na co dzień poza silberami zajmujesz się też nauką młodzieży, tudzież może jej rozwojem.
To wszystko, czy jest coś jeszcze? Praca? Nauka? Hobby?


Na hobby czasu nie starcza?

A na koniec... pytanie zupełnie inne do pozostałych: ulubiony kolor?





Wywiad powstał dzięki wspólnej inicjatywie prowadzących fanpage, kadry, oraz uczestników naszych larpów.
Więcej tego typu inicjatyw znajdziesz o tu.
Zdjęcia wykonał niezastąpiony Bartek Janiczek którego możecie znaleźć w sieci jako Rekografia.